• Wpisów:681
  • Średnio co: 3 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 18:43
  • Licznik odwiedzin:223 095 / 2648 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 

Ten post piszę na życzenia/prośby pewnych osób, które chciałyby się dowiedzieć czegoś więcej na temat francuskiej szkoły makijażu, jak i samej jakości warsztatów na których miałam okazję być z grupką wizażystów, za pośrednictwem Szkoły Wizażu i Stylizacji Anity Folaron.

*Od zawsze jak tylko pamiętam - udział w tychże warsztatach, był dla mnie marzeniem, zbierałam kasę i pilnie się uczyłam żeby móc pojechać i "podpatrzeć" techniki Helene jak i Vincent'a*

...i to właśnie tam nauczyłam się niesamowitych rzeczy, nowych technik, a także kupiłam fantastyczne pędzle, które zawsze już są ze mną na każdej sesji, czy u każdej Panny Młodej

*na lotnisku w Poznaniu* już nie mogłyśmy się doczekać!
W Paryżu spędziłam 7 cudownych dni, codziennie chodziliśmy po szkoleniu aby zwiedzić co się da, bo czasu było mało, ale i tak uważam że to co najważniejsze obejrzeliśmy
*Obowiązkowo: Wieża Eiffla i Łuk Triumfalny i parę innych ciekawych zakątków, ale pewnie pojadę jeszcze raz, bo Paryż jest przeogromny i tydzień pobytu to stanowczo za mało...*

Samo szkolenie trwało 5 dni w godzinach 10-18, z godzinną przerwą na obiad. Jedynym utrudnieniem może być dla co niektórych fakt, iż szkolenie było prowadzone w języku angielskim, więc jeśli ktoś angielskiego nie zna, to raczej za dużo nie zrozumie mimo iż Helene pokazuje makijaże krok po kroku, pokazując produkty - których używa.

*Helene w akcji*
*makijaże pokazywała na różnych typach urody, jak i kolorach skóry* co było dodatkowym atutem
Podczas szkolenia Helene chodziła i dokładnie sprawdzała naszą pracę, mówiła co jest ok, a co jest źle, brała pędzel poprawiała i zmuszała (w dobrym sensie) do analizy błędu i kształtu twarzy najważniejszą rzeczą jednak dla niej były dobrze wydepilowane i wystylizowane do kształtu twarzy BRWI co przyznacie, że jest to fakt, przez dobrze zaznaczone brwi - możemy mieć wpływ nawet na osobowość kobiety

A to *efekty pracy Helene Quille* tematyka szkolenia, dla mnie bardzo ciekawa: *Fashion i Beauty* dla tego tak chciałam uczestniczyć w tym szkoleniu poniżej 3 makijaże, które zrobiły na mnie największe wrażenie...
*Szkolenie oceniam na bardzo wysokim poziomie, każdy miał nowe kosmetyki do dyspozycji, jak i wygodne miejsce do pracy trzeba było mieć ze sobą tylko i wyłącznie pędzle, środki do demakijażu jak i gąbeczki, były dostępne*
*...no i w końcu ja z dyplomem*
*Marzenia się spełniają, jeżeli jeszcze nie zrobiłeś kroku do przodu, zrób to teraz! życie mamy tylko jedno i trzeba je brać garściami!*

Jeśli macie jakieś pytania piszcie - na wszystkie postaram się odpowiedzieć...i dajcie znać czy takie posty Was interesują

  • awatar boddekk: Super szkolenie, podoba mi się ! http://www.escortsoflondon.com/escorts-reading-london.html
  • awatar dorothy: wlasnie spelniaj jak nawiecej marzen
  • awatar WastedAnimals: świetne makijaże :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (13) ›
 

 
Dziś podzielę się z WAMI niezwykłym przeżyciem, a mianowicie wrażeniami z ostatnich *mistrzostw makijażu* , na które się dostałam i miałam okazję zawalczyć o pierwsze miejsce

Długo się przygotowywałam do całego przedsięwzięcia... projekt i uszycie sukienki, makijaż, fryzura - oj trochę zamieszania z tym było

Tematem mistrzostw był: *NEON STYLE* który od razu przypadł mi do gustu! dlatego moja sukienka nie mogła mieć innego koloru - jak neonowy żółty i tak się zaczęło, przymiarki, próby makijażowe, face charty...

Obie z modelką bardzo przeżywałyśmy, choć nie miałyśmy gwarancji przejścia do finału - gdyż zgłoszenie wraz ze zdjęciami należało wysłać pocztą i czekać cierpliwie na info - czy się dostałyśmy czy nie..

Aż tu nagle telefon: *gratuluję, zapraszamy do Warszawy!*

Chodziłam uhahana cały tydzień! był mega stres i 400km drogi przed nami, ale najważniejsze że szczęśliwie dojechałyśmy!

Odebrałyśmy wejściówki i zaczęła się rywalizacja... fryzura, stylizacja i trzęsące ręce

Oczywiście fryzura wyszła inaczej niż początkowo zamierzałam, jak zwykle
...no i scena, każdy ruch konturówki, pędzli był pod surowym okiem jury...
*jak zobaczyłam inne stylizacje i pomysły, pomyślałam: "co ja tu robię, chyba nie jestem w temacie" ale cóż robiłam swoje!*
*kontrola musiała być...*
*a to całość mojego pomysłu na Neon Style w wersji eleganckiej*
...i moja wystraszona Angela
*prezentacja przed jury i widownią*
no i udało się! *wróciłyśmy z 1 miejscem!!!*
*...my i szczęśliwa siódemka!*

Dziękuję najwspanialszej modelce na świecie ♥ oraz kochanemu Irkowi ♥ bez których nie wyobrażam sobie tego dnia... gratuluję serdecznie również współzawodniczkom i dziękuję za wspaniałą atmosferę mam nadzieję, że jeszcze się kiedyś spotkamy
*a jeśli chcecie spróbować - gorąco Was do tego zachęcam, niesamowite emocje i możliwość sprawdzenia swoich umiejętności!*

Poniżej foty studyjne bez obróbki Photoshop'em, jest to warunek w nadsyłanych zgłoszeniach do mistrzostw
*Suknię uszyłam własnymi rękoma... w dwa dni, bo cierpię na chroniczny brak czasu i nie było innego wyjścia*

*PS. za tydzień jadę na mistrzostwa do Krakowa, również zakwalifikowałam się do ścisłego finału, do którego zostało wyłonionych 13 wizażystów z całej Polski, mam nadzieję że będziecie trzymać za mnie kciuki, bo pewnie się przydadzą!*
  • awatar boddekk: Super mistrzostwa, podobają mi się ! :) http://www.sexy-escorts-london.com/twickenham-escorts-service.html
  • awatar dzień z życia nastolatki: zapraszam do mnie fajny blog
  • awatar Justyna :): gratuluję !! naprawdę Ci się należało! piękna praca! podziwiam jak dużo osiągnęłaś! :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (20) ›
 

 

Uwielbiam bawić się make-up'em i kocham czarno-białe foty... to jeden z projektów, który darzę sentymentem

Zmieniłam delikatną Monikę w drapieżną kobietę i myślę że fajnie oddała klimat zdjęć

*Do makijażu użyłam
*czarnego eyelinera w żelu Essence i MAP
*cienia czarnego z palety Sleek Au Naturel
*białej kredki Kryolana
*podkładu wodoodpornego MAP odcień 4Y





Niektórzy kojarzą foty z fanpage'a, na którego serdecznie zapraszam www.facebook.com/AgnieszkaDudonMakeUpStylist
  • awatar boddekk: Fajna zabawa ! http://www.cheapest-london-escort.com/meet-aisha-girl.html
  • awatar Truskaaveczkaa: Świetne prace! :) ale szczerze współczuję zmywania, bo na pewno było ciężko ;)
  • awatar pysiaxdxd: hej... supcio blog... jeśli chcecie to zobaczcie mój blog... www.pysiaxdxd.pinger.pl
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 

Witajcie Moi Drodzy

ale długo mnie tu nie było, wiem wiem moja wina, koniecznie muszę poodwiedzać Wasze blogi, zobaczyć co u Was słychać, co się zmieniło... u mnie za to duuużo ciekawych rzeczy i długo by opowiadać, tak na prawdę nie wiem od czego zacząć, ale może od tego faktu - że w końcu robię to co kocham i kiedy dzisiaj patrzę na rok w tył - uważam że rzucenie nudnej pracy biurowej i walka o swoje marzenia - było tym co dawno powinnam zrobić

Wracam do Was ze zdwojoną siłą i mam nadzieję, że jeszcze mnie pamiętacie i będziecie często mnie tutaj odwiedzać, jak i dzielić się swoimi problemami również ze mną
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
LIKWIDUJĘ MOJĄ DROGERIĘ INTERNETOWĄ

Ceny HURTOWE

http://www.plejadakosmetykow.pl

MEGA WIELKA WYPRZEDAŻ - Taniej niż na aukcjach

Proszę udostępnij dalej
 

 


Ta sesja była bardzo fascynująca, pełna uśmiechu i pełna pomysłów ale najbardziej byłam zaskoczona faktem, że pod moje pędzle dostała się *dziewczyna znanego piłkarza - a mianowicie Arka Milika z Bayer Leverkusen* nie co dzień maluje się taaaakie osoby! Jessica to niesamowicie piękna, czarnowłosa istota...

...z resztą zobaczcie sami!

*backstage*
*...ufifrane nutellą - mój pomysł*
*ale śmiechu było tyle, że na drugi dzień cały dół brzucha mnie bolał!*

*no i efekty - czyli foty z sesji...*
*i moje ulubione...* ile radości daje słoik nutelli...

Modelka: Jessica Z.
Fotograf: Iza Jędrusik/IZIBE PHOTOGRAPHY www.facebook.com/izibephotography
Wizaż,stylizacja&hair: JA www.facebook.com/AgnieszkaDudonMakeUpStylist
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (22) ›
 

 


Hej

dawno nie było żadnych makijażów, ani tym bardziej tutoriali...

tak więc w dzisiejszej notce - *step by step* tego makijażu...

Cienie pochodzą z paletek Sleek Brights & Darks...

*1* rozjaśniamy okolicę oka płynnym korektorem
*2* podkreślamy lekko brwi i nakładamy bazę pod cienie
*3-4* w wewnetrznym kąciku nakładamy cień w kolorze jasnego różu
*5* na środek ruchomej powieki nakładamy kolejny cień - nasycony róż
*6* w zewnętrzny kącik aplikujemy cień w kolorze niebieskim
*7-8* w załamaniu powieki aplikujemy szary cień, blendując aż po zewnętrzny kącik schodząc ku dolnej powiece
*9* wszystko dokładnie łączymy ze sobą - blendując za pomocą pędzelka kulkowego
*10* linię wodną obrysowujemy czarną wodoodporną kredką
*11* na górnej powiece malujemy kreskę eyelinerową i łączymy z cieniem i kredką na dolnej powiece, kierując się na zewnątrz
*12* Następnie tuszujemy rzęsy....i koniec!


Taki makijaż spokojnie możemy zastosować na co dzień bo mimo kolorystyki - zostaje całkiem delikatny!

Na ustach szminka *Ultra Rich Color z Golden Rose - odcień Creamy 53*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 

*czy to przyjaźń?? czy to jest kochanie...?*


Ostatnio jestem *totalnie uzależniona* od tego zapachu...


BOSS... rządzi! a dokładnie Hugo Boss Orange Woman

Nuty zapachowe:
nuta głowy: świeże jabłko
nuta głowy: nuty białych kwiatów, kwiat pomarańczy
nuta bazy: sandałowiec, drzewo oliwkowe, wanilia

*Na co dzień rewelacyjny*
  • awatar Flamingo: http://www.e-glamour.pl/product-pol-35985-Hugo-Boss-Boss-Orange-30ml-W-Woda-toaletowa-Tester.html zobacz co znalazłam :)
  • awatar ollecka: posiadam, kocham i uwielbiam! <3
  • awatar piska: Nie miałam przyjemności go poznać, ale chętnie powącham :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 

Hej

łooooo, ale zastój na tym moim blogu... jestem winna Wam trochę wpisów, a jest o czym

Na początek moje niedawne *odkrycie szminkowe* a mowa o

*Ultra Rich Color Lipstick Golden Rose*

Szminki mi się bardzo fajnie sprawdziły na co dzień jak i na wieczór... Kiedyś przy okazji zakupów otrzymałam taki oto tester:


...i dobrze, że go dostałam! bo tak nawet bym nie wiedziała, o istnieniu tego produktu! *taki tester to świetny sposób na pokazanie klientce walorów szminki - dlatego tu wielki ukłon dla GoldenRose*

Ale wracamy do Ultra Rich

Troszkę na początku podchodziłam do tej szminki sceptycznie - ponieważ nazwą i opakowaniem produkt bardzo mi przypomina Loreal'a ale jak się okazało w praktyce, jest to trochę inny produkt...


Najważniejszym plusem produktu jest to - że *rzeczywiście fajnie pielęgnuje usta, nie wysusza ich i nie tworzy dziwnego "tępego" uczucia na ustach, ponieważ zawiera w sobie masło shea* poza tym w składzie znajdziemy również przydatną *witaminę E* - a jej działanie jest nam znane...
Ale ważnym również punktem - jest *napigmentowanie i trwałość* tu również otrzymamy wszystko co najlepsze!

*tester* który otrzymałam z wygladu przypomina mi opakowanie po tabletkach heheh!


...opakowanie zawiera cztery odcienie produktu + mały niezwykle fikuśny pędzelek, który lubię nosić ze sobą w torebce nie raz się już przydał...


*rzut oka na kolorki*
najbardziej przypadł mi do gustu odcień *creamy 53* ale zamierzam kupić niedługo pełnowymiarową pomadkę i może okazać się, że wyjdę z innym odcieniem, bo paleta barw jest dość bogata jedynie cena jest trochę mniej zadowalająca - koszt to *12,90zł* mogłaby być poniżej dyszki...


Jednym słowem: *polecam* a na dniach wstawię makijaż, z użyciem tego produktu
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 


Hej

w końcu dzisiaj zaprezentuję WAM mojego Sleekowego Ulubieńca - ostatnio cały czas wpadały te własnie cienie w moje łapy

Całość paletki - oczywiście świetnie wykonana, opakowanie jak wszystkie inne wcześniejsze palety, ale...

*tutaj w tej zacnej palecie* znajdziemy wyłącznie matowe cienie, które uwielbiam

*kolorystyka jest rewelacyjna* genialnie dobrana, zwłaszcza do brązowych oczu!!

*jakość* jest przewspaniała, polecam każdej z WAS o ile jeszcze jej nie posiadacie

*konsystencja* jest aksamitna i przyjemnie się nimi pracuje, podczas rozcierania świetnie ze sobą współgrają, a *pigmentacja* jest cudna:

źródło:alittleobsessed.co.uk

Bez bazy niestety zbierają się w załamaniu powieki, ale z bazą efekt jest *wspaniały* trzymają się ładnie na oku przez cały dzionek

*Polecam* wszystkim z całego serducha, zwłaszcza dziewczynom zaczynającym zabawę z makijażem, bo ja właśnie na tych paletach nauczyłam się wielu rzeczy

*a w makijażu cienie prezentują się tak...*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 

Hej

dzisiaj będzie na temat włosów, ponieważ znowu zmieniłam mój odcień - na rozjaśnionej części włosów oczywiście długo nie wytrzymuje w jednym kolorze na głowie

*dzisiaj na tapetę idzie ten oto toner* chyba wiekszości już znany...

*La Riche Directions*

To świetny *pomysł na domową koloryzację* dla odważnych, a najbardziej lubię to - że jest w pełni zmywalny i nie niszczy włosów!

*Niestety* : ciemne włosy wcześniej trzeba rozjaśnić dość znacznie, aby był fajny efekt i to mnie jedynie razi... bo włosy rozjaśniane to tragedia, generalnie są zniszczone...

No ale wracam do samego produktu

*opakowanie* plastikowe, lekkie i przyjemne w użytkowaniu, ale czasem zakrętka się zacina przy zamykaniu... znajdziemy tam *88 ml kolorowej farbki* która posiada nieciekawy zapach, coś w rodzaju farby plakatowej, ale można się przyzwyczaić


*wydajność* nie jest mocną stroną tonera, na zdjęciu powyżej ubyła dość znaczna ilość na mój kawałek włosa także nie wiem ile by trzeba było mieć słoiczków, aby pokryć długie włosy w całości...


*okres przydatności* od momentu otwarcia to 12 miesięcy, więc przyzwoicie!!

*cena* sądzę, że jest atrakcyjna, oscyluje od 22 - 30zł w zależności od sklepu widziałam już droższe produkty, które w działaniu osiągały mierne wyniki! a tutaj jest świetny efekt, a kolor który widzimy w słoiczku - taki sam mamy na włosach i to jest bardzo ważne!

*czas* który toner trzymam na włosach to jedyne 15-20 minut, zawsze przy tym nieźle się pobrudzę a toner od razu "łapie" dlatego zawsze przeprowadzam farbowanie wieczorem lub jak przez cały dzień nigdzie nie wychodzę, natomiast z ubrań schodzi fantastycznie! więc nie ma obaw, że plamy zostaną na zawsze na naszej ulubionej bluzce, hehhe

*trwałość* zważając na fakt, że jest to produkt zmywalny, u mnie wytrzymuje do dwóch tygodni w zaspokajającej mnie intensywności... dla jednych to mało dla drugich wystarczająco długo, jeśli chodzi o mnie, to jest to idealny czas, później mogę zmienić odcień na inny bez problemu!

Producent w swojej ofercie daje nam możliwość wyboru niesamowitych kolorów, bo posiada ich ponad 30!! więc przyznacie, że powala gamą kolorystyczną!! Poza tonerami firma oferuje szampony i odżywki, jak i inne ciekawe produkty, zainteresowanych odsyłam na stronę:
*http://www.lariche.co.uk/*

*No i teraz jak to wyglada u mnie na włosach...*
odcień MIDNIGHT BLUE
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (29) ›
 

 

Kiedyś już robiłam tajemniczy wpis z tym o to zdjęciem....
pamiętacie???
No i w efekcie zabrałam się za *szycie* tak, tak, chciałam stworzyć niebanalną stylizację a'la *Hinduska Księżniczka*, kosztowało mnie to 5 zarwanych nocy, heheheh! dodatkowo postawiłam na wyszukaną biżu ale uważam, że było warto!

Cała stylizacja utrzymana jest w kolorach: złota i niebieskości...

*Do sesji wciągnęłam oczywiście moje dwie ulubione IZY*

*Makijaż wykonywałam - 1,5h!!!*

*oj było z tym zabawy*


*KOSMETYKI* które użyłam:

*niezastąpiony podkład wodoodporny z MAP FLW3Y + FLW1Y
*baza nawilżająca MAP
*korektor w aplikatorze MAP jasny beż
*zestaw kamuflaży Dermacolor Kryolan 75004
*puder anti-shine Kryolan
*róż Kryolan z palety 20 róży 5198
*rozświetlacze Kryolan z palety Glow
*oczy: baza ArtDeco, magic primer MAP, cień matowy biały z Kobo, cienie z palety 24 kol. MAP, czarny eyeliner zelowy MAP, sztuczne rzęsy z Golden Rose, czarna wodoodporna kredka Up Girls, brokat no name
*usta: carmex, 3 pomadki z palety Kryolan, konturówka Basic - nr się zmazał , błyszczyk MaxFactor Lipfinity nr 135


*a to moje ulubione foto!!*

*Modelka Izabela Miszczak
*Fotograf Izabela Jędrusik www.facebook.com/izibephotography
*Wizaż,włosy i stylizacja JA zapraszam wszystkich zainteresowanych na mój fanpage www.facebook.com/AgnieszkaDudonMakeUpStylist

Dziękuję dziewczyny!!

***

*Niedługo kolejne sesje*
  • awatar Moniusiek: Piękne zdjęcia. I ten makijaż..PIĘKNIE. ;) Zazdroszcze ;)
  • awatar La Fleur Blanche: pięknie, ale mi brakuje henny na dłoniach i kolczyka w nosie
  • awatar RoOxAnKaA: Mamo! Mamuniu! Jakie piękne makijaże, stylizacje, zdjęcia! :) Coś przepięknego! :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (23) ›
 

 

*A więc otwieramy czarodziejskie pudełeczko*


*a w środku cienie pastelowe z Make Up Atelier Paris* w których juz dawno się zakocham i były moim marzeniem....

*no i przyszedł taki dzień - że są w końcu moje!*

*spytacie pewnie - co jak takiego widzę...?*

*a no! są genialne pod każdym względem!*

Traktuję je jak "farbki" bo tak właśnie zachowują się podczas aplikacji są niezwykle kremowe i można używać je na mokro, a wtedy mamy jeszcze bardziej *intensywniejsze kolory*

a tak prezentują się cienie *"na sucho"...*

*Opakowanie* jest bardzo funkcjonalne i podobne do opakowań Kryolana, cienie można wymieniać bez problemu


Główne przeznaczenie tego produktu to *makijaże mocno kolorowe, artystyczne, foto* ja nie ruszam się bez nich na sesje foto czy na makijaże ślubne dla odważniejszych Pań, ponieważ ich pigmentacja pozwala mi na pożądaną intensywność makijażu poza tym nie kruszą się i fajnie trzymają się na powiece, nawet bez dodatkowej bazy

Fajną zabawę ostatnio miałam nakładając je palcami w makijażu fantazyjnym - wyszło cudnie!

Jedynym minusem - jest cena.... *176zł* ale wydajność bije na głowę inne cienie tego rodzaju paletka będzie genialna dla osób kreatywnych, lubiących bawić się makijażem kolory mozna samemu skompletować! co jest dodatkowym plusem, nie musimy kupować kolorów, które nas mniej interesują!

Link do sklepu Folaroni:
http://folaroni.com/sklep/makijaz-oczu/501-paleta-cieni-pastelowych-6-kolorow.html

*niebawem na blogu zobaczycie jak się prezentują na człowieku*
  • awatar Karolinaa123: Świetny blog. Jak masz czas to zapraszam do mnie + jak możesz to dodaj komentarz. ;)
  • awatar bluemonic: ten turkus piękny :) czekam na jakiś makijaż przy użyciu tej paletki
  • awatar siema☯: Cudne *.* + Wbijesz do mnie ?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (13) ›
 

 

*Nie no!*

*ja wszystkie pieniądze ostatnio zostawiam w jednym miejscu!!*

a mianowicie w sklepie u państwa Folaronów, ale produkty są genialne i jestem potwierdzeniem - jak mocno potrafią uzależnić

Z resztą zobaczcie co znowu "przytaszczyłam" z Poznania heheh:


*zawartość tajemniczej paletki* w następnym wpisie.....
  • awatar Dolka: świetny blog:) zapraszam do obserwowania i komentowania mojego nowego bloga (kosmetyki,ubrania,sprzedaż, diety, a niedługo ćwiczenia)
  • awatar piska: Kamuflaże czy pomadki!? :D
  • awatar Araniella: Obstawiam, że to jakieś korektory. :P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 

*Jakieś 2-3 miesiące temu zaopatrzyłam się w produkt, który teraz niejednokrotnie ratuje mój cenny czas...*

Zazwyczaj mam manie malowania paznokci przed wyjściem - tyle razy obiecywałam sobie, że będę to robiła dużo wcześniej, ale same wiecie jak to jest - zapominam notorycznie

...i tak właśnie sprawdza się u mnie:

*OSUSZACZ DO LAKIERU nail lacquer drying spray* marki FM Make Up
*Dość często zmieniam kolor na paznokciach, a teraz robię to z większą radością i ochotą*
*pojemność* 50ml płynu - który jest bardzo tłusty, więc trzeba uważać na ubrania i miejsce, które wybierzemy na rozpylenie produktu... ja wybieram umywalkę w łazience i jest ok
*opakowanie* jest plastikowe, przez co lekkie i funkcjonalne, posiada znośny rozpylacz, lecz czasem lubi się zacinać, a kiedy jest tłusty z produktu - wyślizguje się z ręki... to jego jedyny minus
*cena* - 17,90zł na pierwszy rzut oka, hmm dość duża kwota, jednakże jest bardzo wydajny, dlatego długo będzie w waszej kosmetyczce

Ważną rzeczą jest to, że *nie wysusza skórek* wręcz przeciwnie - mam wrażenie że je pielęgnuje! nawilża!

*U mnie produkt się sprawdza - więc zachęcam do wypróbowania, może i u was zagości na dłużej*
  • awatar AgnieszkaDudońMakeUp: @blondemuffin: wiem, że wersje w spray'u znajdziesz jeszcze z golden rose jak i z flormaru ;)
  • awatar blondemuffin: @plejadakosmetykow: właśnie czytam recenzje na wizażu, dziewczyny mają tak samo :/ jutro sprobuje z lakierem essie, bo pierwsza proba byla ze zwyklym, sredniopolkowym lakierem :) jak tak dalej bedzie to chyba skusze sie na ten fm bo bardzo mi sie podoba opcja w sprayu :D
  • awatar AgnieszkaDudońMakeUp: @blondemuffin: ooo, to ciekawe... może lakier coś nie tak?? :o
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 

Hej

*....no i dalej ciągniemy temat demakijażu*

a na czynniki pierwsze dzisiaj "rozłożę"...


*płyn micelarny Be Beauty...*

który nabyłam w Biedronce

Do zakupu zachęciły mnie przede wszystkim pozytywne opinie wielu z was, jak i dość atrakcyjna cena - ok. *5zeta* dostać go nie było zbyt łatwo, ponieważ 3 razy robiłam wycieczkę po niego i ciągle widziałam brak.... dopiero za czwartym razem wpadł w moje łapki i tak to jest, że po tylu świetnych recenzjach dość mocno się zdziwiłam, że u mnie nie okazał się hitem ale to pewnie dlatego, że ja mam cerę tłustą i w sumie nie powinnam sięgać po tego typu środki... moja twarz oszalała wydzielała więcej sebum, powodując przez to "wyskoki" licznych niemiłych niespodzianek... i w ogóle cały porządek na twarzy szlak trafił zużyłam połowę opakowania i więcej już nie sięgnę po żaden płyn micelarny, choćby nie wiem jakie by były zachwyty nad nim, nawet w okresie zimowo-jesiennym - gdzie w sumie cera jest bardziej wrażliwa na czynniki pogodowe , no i wracam do mojego starego sposobu na demakijaż

ale.....

Absolutnie nie mogę zarzucić temu produktowi braku działania, genialny będzie przede wszystkim dla *cer suchych* tak!! ponieważ sprawdziłam go własnie na znajomych posiadających ową cerę, i tak:

*dość dobrze radzi sobie ze zmywaniem makijażu, nawet tego wodoodpornego*

*skóra jest ładnie odświeżona*

*nie mamy uczucia ściągnięcia*

*nie podrażnia oczu*

*Wygodne opakowanie* sprawia, że aplikacja staje się jeszcze łatwiejsza i przyjemniejsza bardzo fajnie sprawdza się również w podróży

Otwór jest dość mały - przez co możemy zaaplikować małą ilość kosmetyku! *Zapach* bardzo przyjemny i niedrażniący!! przypomina mi jakieś kwiaty

Jakość a cena - super! Za niecałe 5 zł mamy fajny płyn micelarny, nie spotkałam jeszcze płynu micelarnego w tak atrakcyjnej cenie! A mamy go aż *200ml* także dziewczyny mające suchą wrażliwą buźkę - będą z niego bardzo zadowolone

Ciekawostką może być dla WAS również fakt - że płyn jest produkowany przez tego samego producenta co Tołpa

*a na koniec skład-dla zainteresowanych*

  • awatar Bella&Alice: O, a ja go jeszcze nie miałam okazji przetestować :) Ale chyba spróbuję żeby wyrobić sobie swoje własne zdanie :) A Twoja recenzja świetna:):) Zapraszam do Nas na bloga:)
  • awatar rybeczka85: też go mam, jest świetny
  • awatar Blog na Szpilkach: ja wczoraj nabyłam już druga buteleczkę;p i przyznam,że produkty z biedronki pozytywnie mnie zaskakują ;p
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 

Do zgarnięcia paletka tester Sleek NUDE AU NATUREL
http://plejadakosmetykow.pl/p/7/768/sleek-makeup-i-divine-paleta-cieni-nude-au-naturel-original-cienie-makijaz.html

Mam dla Was propozycję konkursu na fanpage'u Plejady Kosmetyków
Do zgarnięcia paletka Sleek'a Au Naturel (tester)

Aby wziąć udział należy spełnić wszystkie 3 warunki !

1. Polubić sklep https://www.facebook.com/plejadakosmetykow na facebook'u
2. Udostępnij publicznie post z konkursem
3. Napisać w komentarzu dlaczego właśnie Ty masz wygrać

Spośród wszystkich komentarzy zostanie wybrana jedna osoba, która udzieli najciekawszej odpowiedzi oraz spełni wszystkie warunki rozdania.

Macie czas do poniedziałku *4.02.2013*




*wszystkie szczegóły znajdziecie na facebooku: https://www.facebook.com/plejadakosmetykow*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 

HEJ

*witajcie moi drodzy* znowu widzę, że opuściłam się w blogowaniu... eh - ten ciągły brak czasu mnie wykańcza, z drugiej strony - cieszę się że mogę sama "rządzić swoim losem"

*dzisiaj będzie trochę opowiastek ze szkoły*

Weekend był dość mocno intensywny, pełen wrażeń i nerwów, przeżyć itepe...

Jesteśmy już w sumie na półmetku szkoły, sama nie wierzę - że tak to zleciało...

Jazda do Poznania już nie jest tak męcząca jak kiedyś, teraz trasę znam praktycznie na pamięć

Szkoła moim zdanie jest rewelacyjna - każdy się wszystkiego może nauczyć, widzę efekty u dziewczyn które można powiedzieć zaczynały swoją przygodę z wizażem od ZERA - i to ogromnie cieszy!! bo pieniądze, ciężkie pieniądze nie są wyrzucane w błoto, tylko widać - że procentują

Cierpliwość prowadzących, praca i sposoby na przekazywanie wiedzy - jest na wagę złota

Podczas sobotniej sesji

- *bardzo się rozluzowałyśmy z dziewczynami...*

...omawiany był temat makijażu foto, więc tylko możecie sobie wyobrazić co tam się z nami działo
*a oto moja praca* z której generalnie nie jestem zadowolona... choć modelkę miałam cudną! z resztą same oceńcie...
*foto-kolor*
*foto-black&white*

*jedynie co mnie cieszy, to fakt - że dobrałam właściwy podkład i dałam radę z modelowaniem twarzy* no i foty nie zawierają ani grama phothoshopa

Zdjęcia były wykonanie w Szkole Wizażu i Stylizacji Anity Folaron w Poznaniu.
Fotograf: Marcin Flantz i Ireneusz Folaron
Modelka: Marta Becker
A wizaż to wiadomo
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Hej

dzisiejszy post miał się dawno pojawić, ale jakoś wyszło inaczej

Chciałam WAM dzisiaj przybliżyć kilka informacji na temat maskary
*L'oreal Volume Million Lashes EXCESS*

...bo to mój ulubieniec ostatnich dni!


Jeżeli chodzi o opakowanie, to niczym się nie odróżnia od swoich "starszych braci" jedynie kolorem - piękną czerwienią!


*Ale do rzeczy! czy działa??*

Moim zdaniem jak daje radę z moimi rzęsami - to jest dobrze, efekt jest widoczny już po pierwszej warstwie. Dokładnie zbiera każdą rzęskę
...i nie osypuje się w ciągu dnia!

*Pojemność* to 9ml, a jego czas na zużycie to 6 miesięcy, więc generalnie jest dobrze cena w stacjonarnych drogeriach oscyluje między 50 a 55zł, więc nie jest to szał... ale można go nabyć taniej w drogeriach internetowych - średnia cena to ok.35zł,

a ja mam dla WAS promocję - możecie nabyć produkt w *atrakcyjnej cenie - 33,99zł na plejadakosmetykow.pl*

(http://plejadakosmetykow.pl/loreal-million-lashes-excess)


*Tajemnica tkwi w genialnej i ulepszonej szczoteczce, która jest dłuższa i zawiera więcej "włosków"*


Maskarę używam od praktycznie *półtora miesiąca*, więc śmiało stwierdzam że jest *wydajna i nie wysycha* !! a także *tusz nie wycieka z opakowania*, co dla mnie jest szalenie ważne podczas codziennego, porannego makeup'u - gdzie łatwo o niepożądane zabrudzenie naszej twarzy "przypadkiem"


*Od lat jestem fanką maskar L'oreala, a ten produkt zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie i raczej juz nie wrócę do standardowej wersji Million Lashes, ponieważ od dziś będzie w kosmetyczce królował nowy EXCESS*

Minusem jedynie może być dość nieprzyjemny zapach, ale u mnie była to kwestia czasu - ponieważ już do niego się przyzwyczaiłam i nie zwracam na to szczególnej uwagi.

*no i jak u mnie to wyglada*

A na koniec - moja recenzja w postaci filmiku, jeśli wolicie posłuchać

zapraszam
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 


Odkąd tylko sięgam pamięcią - zawsze lubiłam *kolor czerwony*, wyzwala w człowieku same pozytywne emocje i ciepło

Dlatego dzisiaj zaprezentuje WAM mój make up własnie z nutką czerwieni! Aby dodać blasku na oku - użyłam *brokaty marki VENITA*, świetny brokat - także polecam

*sztuczne rzęsy z golden rose*
genialne w aplikacji i podczas noszenia!

Kosmetykiem,
który również sprawdził się podczas makijażu - to oczywiście *MAGIC PRIMER* z Make Up Atelier Paris, posłuzył mi jako "klej" do brokatu


*W makijażu użyłam również

*paletki Sleek'a: Good Girl + Curacao
*tusz Loreal Telescopic Clean Definition
*kredka do oczu brązowa z Vipery do stylizacji brwi
*matowy biały cień z Kobo
*podkład MAP wodoodporny FLW3Y
*róż Kryolan R6
*pomadka Kryolan LC401
*błyszczyk MAxFactor LipFinity nr 135
*baza pod cienie ArtDeco
*paleta rozświetlaczy Kryolan Glamour Glow odcień blush mauve
*sztuczne rzęsy GoldenRose
*czarny klej do rzęs Duo
  • awatar Schagnes: świetnie
  • awatar Bayorka: wow!:)
  • awatar Gość: @plejadakosmetykow: Nie identyczny, na pewno, ale chodzi mi o czerwony brokat :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (16) ›
 

 
Hej

miałam ten wpis zrobić jeszcze w ubiegłym roku, no ale czasu było mało, więc dopiero dzisiaj nadrabiam

Nie wiem jakie jest Wasze zdanie na temat prasy branżowej - jeśli chodzi o wizaż i chętnie się dowiem ja uważam, że na rynku ciężko było znaleźć coś fajnego i ciekawego, z konkretnymi informacjami... miałam dość magazynów, które 2/3 swojej zawartości - to po prostu reklamy > a pieniądze też nie małe za to chcieli!!

*aż do tej pory, kiedy do ręki wzięłam pierwszy numer MAKE UP INTERNATIONAL*


*jest fantastycznie wydany i co najważniejsze: tworzony przez osoby, które mają o tym pojęcie!!*

*sami zobaczcie...*
OKŁADKA

*w filmiku więcej*

  • awatar Araniella: Gazetka prezentuje się ciekawie. W ogóle u nas mało jest prasy branżowej. Jeśli już, to tak jak mówisz, jakieś takie bardzo ogólne albo kosmetyczne albo fryzjerskie pisma, ale bez nakierunkowania na dany typ specjalizacji.
  • awatar AgnieszkaDudońMakeUp: @Wasil1955: na allegro :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Hej

Dzisiaj czas na jakąś porządną recenzję! Ostatnio na blogu pojawiało się dużo kolorówki, więc czas na *coś do pielęgnacji* oraz na końcu *dołączam filmik o demakijażu* , kiedyś pisałam już o tym na blogu, ale temat wraca i jest dużo pytań od WAS, więc odpowiadam właśnie filmikiem a wracając do recenzji - ze względu na końcówkę produktu, mowa będzie o:
czyli *żelu do mycia twarzy z OLAY*


Na początku rozpocznę od *opakowania* - a mianowicie jest dość wygodne i poręczne podczas używania. Bardzo wytrzymałe i fajnie zachowuje się w podróży Produktu nie wycieka za dużo czy za mało, spokojnie jesteśmy w stanie dozować odpowiednią dla siebie ilość i nie marnujemy w ten sposób kosmetyku.


*Żel ma obłędny zapach!* dlatego twarz myje mi się dużo przyjemniej

Pojemność to *150ml* w cenie ok.15zł
więc średnio wypada w tej kwestii, czasami można łapnąć go za niecałą dyszkę....
*Konsystencja* jest całkiem inna niż standardowy żel, raczej porównałabym tego Olay'a do kremowej emulsji...
Ja przez okres jesienno-zimowy mam bardziej wrażliwą skórę i nie mogę stosować mocno matujących żeli, zawsze w tym czasie przerzucam się na żele łagodzące i pielęgnujące. Dlatego sięgnęłam po Olay'a i jeśli chodzi o działanie, to jestem zachwycona co spowodował na mojej buzi Po pierwsze:
*brak ściągniętej skóry*
*nawilżenie* ważne w szczególności w okresie jesienno-zimowym
*usuwa ładnie wszystko z buzi*
*odżywia cerę, nadaje elastyczności* to chyba ta witamina E zawarta w kosmetyku
*dzięki microdrobinkom - mam wrażenie, że dociera wszędzie*
*niesamowite uczucie odświeżenia* cały czas bym dotykała twarzy

Dla niektórych z Was - minusem może być fakt, iż się mało pieni, praktycznie wcale


Podsumowując:
*ten żel jest bardzo fajny na zimę, gdzie szczególnie musimy dbać o skórę twarzy, ja po mimo cery tłustej - przez zimę i jesień sięgam po tego rodzaju produkty i u mnie dobrze się to sprawdza! ale w szczególności - polecam dziewczynom, które mają baaaaardzo wrażliwą i suchą cerę, będziecie zadowolone, więc warto spróbować!*


*No i czas na filmik! serdecznie zapraszam na trochę paplaniny*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 

Kobieta w dzisiejszym świecie bez makijażu

- *wygląda jakby była chora*


*też tak sądzicie???*


Zrobiłam mały eksperyment heheheh!!!




*....fakt, ja na pewno wyglądam źle!*
  • awatar ♥ Amarelka ♥: jak zwykle perfekcyjnie!!!
  • awatar MeMyselfAndStuff: heheh, no przywykliśmy do choćby lekkiego makijażu ;-)
  • awatar tica: Moim zdaniem nie jest źle, ja bym w życiu nie pokazała swojego zdjęcia bez makijażu, mam straszne cienie pod oczami, dosłownie czerwono fioletowe :/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (14) ›
 

 
Dzisiaj kolejny makijaż i kolejny tutorial w formie filmiku
W filmiku zobaczycie dość prosty make up, więc bez problemu każda z WAS może spróbować swoich sił! mała ilość kosmetyków dodatkowo pozwala nam w dość krótkim czasie go wykonać.

*zapraszam więc do obejrzenia!!*

Użyte kosmetyki:
-podkład Revlon cera sucha/normalna odcień 150
-korektor płynny Make Up Atelier Paris odcień jasny beż
-brązowa kredka do brwi marki MissSporty
-paletka Sleek Oh So Special (jasny róż, czarny i brąz)
-czarna kredka wodoodporna Manhattan
-trio cieni Sensique Oriental Dream nr 129
-tusz Loreal Mega Volume Collagene
-róż Kryolan TC2
-szminka Essence odcień 53
-błyszczyk Loreal Glam Shine nr 404

*Jeśli filmik się spodobał - zapraszam do subskrypcji* (https://www.youtube.com/user/aaga107)

a może macie jakieś specjalne życzenia co w takich filmikach chciałybyście obejrzeć, bądź usłyszeć - w komentarzach piszcie, chętnie się dowiem

muuuuuaaa!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 
*Po weekedzie ciężko wrócić na właściwy tor! dużo pracy było...*

dla mnie nowy rok 2013 rozpoczął się bardzo pozytywnie, więc myślę, że tak pozostanie, albo będzie lepiej

W dzisiejszym wpisie - powiem coś na temat cienia marki wspomnianej w tytule, a mianowicie matowym przyzwoitym *cieniu w kolorze 207*...


Jego cena regularna to - *8,90zł* więc moim zdaniem ok

W aplikacji - bardzo fajnie się zachowuje, co najważniejsze *nie osypuje się!* genialna sprawa!

Opakowanie bardzo estetyczne i trwałe, jak i sam cień - czego dowodem jest *przetrwanie upadku na podłogę*
Z *pigmentacją* również nie jest źle, wypada dobrze, jak i rozcieranie nie sprawia większego problemu w tychże cieniach, ujęło mnie również stopniowanie koloru na powiece, jeśli mogę użyć takiego wyrażenia... *ale o co chodzi??* a o to, że możemy stworzyć z tym cieniem różne makijaże - od dziennego do mocnego wieczorowego, wszystko zależy ile nałożymy cienia na powiekę!! za pomocą praktycznie jednego koloru wyczarować można ładne przejścia, nadając oku fantastyczną głębię!!

*polecam ten kolor zwłaszcza brunetkom o ciemnych oczach* gdyż pięknie wybije nam kolor tęczówki!
Dodatkową zaletą cienia jest również fakt - iż posiadam oczy wrażliwe, a tutaj nic mnie nie podrażniło, czy uczuliło jak kto woli


*a poniżej wstawiam mały tutorial z użyciem tego właśnie cienia!*

*miłego oglądania!* oby WAM wasze monitory wytrzymały
  • awatar asfiksjofilia: hej,jaki klej do rzęs?
  • awatar aleksandrajestem: może masz ochotę na sesję zapraszam http://run-on-heels.blogspot.com/
  • awatar Raissa: cien ma piegny kolor nie wiedziałam ze golden rose ma cienie w tak powiedźmy sobie gustownych opakowaniach
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
*No i tak jak w tytule....*

Odwiedziłam *GoldenRose* i nieźle się ubawiłam podczas tych zakupów, bo Pani ekspedientka kojarzy mnie z tego, że:
*kupuję non stop sztuczne rzęsy!!*
heheh! tym razem również je kupiłam

*zakupy, zapakowane były w piękną torebeczkę...*
*...i dostałam pare gratisów*
*między innymi: próbnik szminek* bardzo mi przypominają L'oreala ciekawe jak z jakością...

*daje sobie szlaban na zakupy!* bo za dużo ostatnio tego było!

*****

w następnym poście makijaż z użyciem nowego nabytku
  • awatar Araniella: Chyba nigdy nie miałam nic z Golden Rose. Ale z tego, co widzę na blogach, to ich kosmetyki prezentują się dosyć ciekawie. :)
  • awatar Synieczka21: cień jest mega! :)
  • awatar Vic and Clauud.: jaki śliczny kolor cieni. ;D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (13) ›
 

 

Dzisiejszy makijaż - to make up dla Pań, które nie boją się *eksperymentować z brokatem i sztucznymi rzęsami!*

*Złoto* w tym sezonie nabiera mocy i na pewno będzie rządziło na tegorocznych sylwestrowych imprezach
*Przy tak mocno zaznaczonych oczach usta proponuję w modnym kolorze "nude"*
*czy Wy też jak ja uwielbiacie sztuczne rzęski???*

Większość kobiet lubi brązy i w takim kolorze się dobrze czuje, więc myślę że moja dzisiejsza propozycja może którąś z Was zainspiruje

**

*Włosy się "spierają"*
zamiast niebieskiego - widać zieleń i okropną żółć...
 

 
Moja pierwsza propozycja makijażu to:

*S Y L W E S T R O W A K L A S Y K A*

*tradycyjny czarny eyeliner w połączeniu ze złotym brokatem!*

...makijaż taki na pewno sprawdzi się w przypadku Pań, które lubią *stonowany look*, ale stawiają na soczyste usta w tego typu makijażach pracujemy nad staranną korektą twarzy! to bardzo ważne! skóra twarzy powinna być jak tzw. "porcelanka"

Nie ma mowy o masce!!!

*tutaj możecie zobaczyć jak pięknie podkłady z MAP wyglądają na buzi* dodam, że użyłam 2 odcienie + paleta kamuflaży z Dermacolor z Kryolana, chciałam uzyskać "świeżą i wypoczętą twarz" ri.pinger.pl/pgr435/1964ca110020457950de066e/IMG_6854ccc.JPG

*jutro będzie wersja dla odważnych*


plusik coś z backstage'u

*ja....*
*i mój wścibski współlokator*
z najlepszą zabawką - zwykła gumką do włosów stwierdził pewnie że mi już niepotrzebna heheheh! pomijając fakt jak dostał się na okno w łazience....?
*patrzcie jak pozuje!* śmieszne! jak zwykle chce być w centrum uwagi!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (18) ›
 

 


Dzisiejszy wpis będzie nieco inny niż zawsze będzie o kolorówce i jak tytuł wskazuje: o sesji z dzikim stworzeniem!

Na pierwszy rzut pójdą dwie zapomniane przeze mnie paletki *Sleek'a* Szukałam do sesji cieni o kremowej konsystencji z lekkim połyskiem, ale nie do końca brokatowych, raczej perły lub satyny... no i odkryłam na nowo:

*PPQ Me,Myself&Eye* oraz *Au Naturel*
Sleek raczej już jest dość zanany wszystkim więc nie będę tutaj się rozpisywała, że *cienie są świetnie napigmentowane, dobre jakościowo i w atrakcyjnej cenie* w każdej palecie jest trochę matów i trochę perły... no własnie! cienie perłowe mają jeden mały minus - "sypią się", aplikacja była przez to dość utrudniona ale to i tak nie zmienia faktu - że uwielbiam te cienie, generalnie trzeba po prostu ostrożnie i powoli nakładać

*a ja użyłam takich odcieni...*

PPQ Me,Myself&Eye
-złoto,oliwka,ciemna zieleń

Au Naturel
-ciemny brąz i matową czerń

Kolejnym zjawiskowym kosmetykiem jest nazwany przeze mnie *zestawem idealnym* - a mowa o:
*gel eyelinerze i liner thinner'ze z Make Up Atelier Paris*
*Gel eyeliner* jest na prawdę świetny , poza tym że jest *mega trwały przez swoją wodoodporność*, to dodatkowo jest rzeczywiście czarny! łatwo się z nim pracuje i daje nieskończone możliwości tworzenia, no i ma wiele zastosowań! ja posiadam dwa odcienie: czarny i ivory, ale już choruję na inne kolorki! z resztą co ja tutaj będę pisała, poniżej wstawiam filmik - gdzie *Pani Anita Folaron pokazuje różne techniki i kolory gel eyelinera - zobaczcie sami!*
Natomiast *liner thinner* to nic innego jak rozcieńczalnik gel eyelinera, dzięki czemu namalowanie kreski to pestka, grubszej, cieńszej - jakiej chcemy! *wystarczy odrobina i pędzel sunie na powiece jak po maśle*

Podkład jaki użyłam do sesji - to oczywiście niezawodny przyjaciel również marki MAP *wersja wodoodporna - odcień FLW3Y* genialnie kryje i matuje, no i wytrzymuje przez wiele godzin, ale o nim planuje osobny wpis - bo na to zasługuje!

Na koniec zostawiłam dwa równie wspaniałe produkty z Kryolan'a, a mianowicie:

*puder matujący sypki Anti-Shine* który jest niezawodny przy sesjach, jak i na co dzień!
Jego konsystencja pozwala nam na dokładne zmatowienie twarzy i nie wybielając jej, nie robi plam i nie ciemnieje, ale najważniejsze jest to - iż utrzymuje się wiele godzin na buźce i to jest genialne! jego konkurentem może być jedynie puder transparentny HD z MAP! opakowanie jest dość poręczne i lekkie, co jest wygodą w czasie podróży i dla każdego wizażysty, gdyż nie odciąża nadmiernie kufra poza tym jest bardzo wydajny i mam wrażenie że go nie ubywa hehehe! pluisem jest również to że nie robi nam krzywdy nawet jak za dużo zaaplikujemy go na buzię


*pomadki Kryolan z palety Classic 2* a dokładnie odcień *LC141* jak dla mnie idealny kolor nude
odkąd go posiadłam - eksploatuję go namiętnie do wszelkich makijaży od dzienniaków po ślubne Konsystencja jest bardzo przyjemna w aplikacji, a trwałość oceniam na 6+, ponieważ przez długie godziny utrzymuje się na ustach i daje radę wytrzymać, picie, jedzenie i całusy


****

No i efekt sesji!!! Cienie sleek'owskie prezentują się świetnie!

*nasza bestia okazała się całkiem przyjaznym zwierzakiem!* przyjęła nas spokojnie, a my pokonałyśmy swój strach przed wężem! wszyscy strasznie byli poruszeni tą sesją, ale daliśmy radę

*Modelka Izabela Miszczak
*Fotograf Iza Jedrusik / www.facebook.com/izibephotography
*Wizaż&stylizacja ja www.facebook.com/AgnieszkaDudonMakeUpStylist
  • awatar Gość: świetny blog! <3 zapraszam do mnie :)
  • awatar Raissa: wspaniały makijaż a paletki sleeka uwielbiam , moja ulubiona to oh special + dodaje do obserowanych bo blog naprawdę przypad mi do gust :)
  • awatar piska: Makijaż wspaniały !
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Hej

*jak tam przygotowania do świąt??* powoli czuć klimat świąteczny, wszędzie bombki, lampki itp. w sklepach huczy aż od ozdób i kolęd! także nastrój chyba się już każdemu udziela

wczoraj byłam u fryzjera i spędziłam tam aż 4h - tyle było klientów, myślałam że wtorek - to dzień, gdzie będzie spokojniej... ale cóż!

*wszyscy którzy mnie znają wiedzą, że lubię wszystko co niebieskie i niebieskopochodne* heehhe ale na głowie jeszcze takiego koloru nie nosiłam

*postanowiłam właśnie wczoraj to zmienić* i przełamałam nudą czerń niebiesko-zielonym odcieniem spokojnie!! kolor się zmywa, do 2 tygodni może wytrzyma...

*tadam!*
*wariatka ze mnie!*
*...i z bliska*
*na pierwszy rzut nie widać tych pasm* "schowałyśmy" nieco niebieskość pod czernią
*już wyczaiłam fajne tonery na necie*
sklep internetowy *hairstore* już nie raz coś tam kupowałam - i byłam zadowolona z obsługi, jak i jakości produktów także polecam!

http://www.hairstore.pl/la-riche-directions-profesjonalne-poltrwale-farby-do-wlosow-88-ml-p1321.html

*****

z włosami można robić niezłe cuda - wystarczy, dbać o ich kondycję, odpowiednie odżywianie działa cuda! i używanie profesjonalnych szamponów, dobrze dobranych przez fryzjera

jak widać *blask z moich włosów nie schodzi* mimo różnych eksperymentów!!
  • awatar ♥ Faith Hope Love ♥: a mnie bardzo się podoba! sama kiedyś chodziłam w różowej oczojeb.. grzywce i było super :)
  • awatar Loving blue-eyed ♥: jakie swietne! ♥ ja bym sobie w takim kolorze całą głowe zrobiła jakby mi pozwolili :( może tak na wakacjeee.. ;> :D
  • awatar Mc_Dusia: u mnie w sklepie sprzedawczyni ma takie niebieskie pasemka zawsze :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (24) ›
 

 





*właśnie wydałam 129 zł!! na materiały....*

Myślałam, że tkaniny są dużo tańsze....



*Pomijając fakt, że wydałam tyle kasy - odpalam mój wehikuł do szycia i działamy! za miesiąc lub dwa dowiecie się o co chodzi*

**

Poniżej - wstawiam kolejną fotkę z sesji

*Kolor różowy prawdopodobnie sprzyja czerpaniu przyjemności z dobrej zabawy...*

a ta sesja była dla nas ogromną przyjemnością!! bo to co robimy jest naszą pasją!!

*Modelka Izabela Miszczak
*Fotograf Iza Jędrusik / www.facebook.com/izibephotography
*Wizaż i stylizacja ja / www.facebook.com/AgnieszkaDudonMakeUpStylist
  • awatar Lotar King: Bella come sei ! ;-)
  • awatar Gość: Czyżbyś teraz brała się za projektowanie?? :D :D
  • awatar jarella: oczy super cudne, ale czy pomadka na pewno pasuje do całości,
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 

Tak jak w tytule posta: *kolejna sesja fotograficzna za mną!* genialny był to czas! na mojej Izie można procować, malować bez końca! uwielbiam ją w żywych kolorach Druga Iza, czyli Pani fotograf - dała jak widać z siebie wszystko!

*No i te wspólne pomysły* moim zdaniem wyszło super! mogę powiedzieć, że jestem zadowolona z efektu! oceńcie sami!

*żółty cień - to nic innego jak cień z serii neon marki Saffron!* dla mnie najlepszy! pigmentacja jest fantastyczna, a cena wcale nie taka straszna *9,50zł* a możecie kupić cień tu: *http://plejadakosmetykow.pl/s/0/0/0/0/0/saffron/0/0/0/0/0/0/0/0/saffron/0.html*


*...no i czas na fotę!*


*Modelka: Izabela Miszczak*

*Fotograf: Izabela Jędrusik* www.facebook.com/izibephotography

*Wizaż, fryzura i stylizacja: ja * www.facebook.com/AgnieszkaDudonMakeUpStylist

Następna sesja - będzie UWAGA:
*z żywym 2-metrowym wężem!!* to będzie przygoda!

*może pokonam lęk, który czuję przed tą dziką zwierzyną!!*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (14) ›
 

 

Wpis - ten będzie dla osób, które mnie prosiły, abym napisała coś o szkole *Pani Anity Folaron*

*A więc* ze szkoły jestem bardzo zadowolona, zaangażowanie i czas poświęcony każdej uczennicy, jest na wagę złota!

Makijaż, jest tak szczegółowo omawiany - że nawet ja, co od zawsze macha pędzlami i po ukończeniu już jednej szkoły, czuje się na zajęciach - *jakbym nic nie umiała i nic nie wiedziała...*

*Pani Anita dba o najmniejszy szczegół* a przede wszystkim mam możliwość nauki na profesjonalnych produktach, które są w aplikacji całkiem inne niż te z półek drogeryjnych

*Wyposażenie i osprzęt* zrobiło na mnie ogromne wrażenie, gdyż każda z nas ma swoje miejsce, swój stoliczek i wszystkie potrzebne narzędzia, dodatkowo od tego roku szkoła dołożyła dodatkowe 2 miesiące nauki - ze względu na dodatkowy temat: *stylizacja fryzur* !! czyli widać, że cały czas szkoła się rozwija, idzie do przodu i stara się, a dodatkowo jest elastyczna do potrzeb rynku. A co najważniejsze: *zaczynają mnie kręcić fryzury!*

Więc na dzień dzisiejszy - z całego serducha polecam WAM tą szkołę!!! *ja jestem dowodem na to - że nawet 400km nie jest przeszkodą* i wszystko jest możliwe, wystarczy tylko chcieć!!

*a na koniec fota z zajęć* ukradkiem zrobiona
moja mina - bezcenna!! hehehe!!
  • awatar M@lutk@: Dzięki wielkie za poradę;)
  • awatar Tęcza: podpisuję się pod wszystkim co napisałaś! Co prawda ja uczestniczyłam tylko przez 2 dni - w warsztatach z Nico Baggio, ale miałam okazję posmakować nauki w tej szkole i wszystko jest naprawdę 'top professional' :) I w dodatku SUPER ATMOSFERA!!! :D
  • awatar AgnieszkaDudońMakeUp: @M@lutk@: ja bym zrobiła od razu studia kosmetologię, te szkoły dwuletnie nic nie uczą
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 




*o włosach znowu WAM napiszę* gdyż w to, w jakiej dobrej kondycji są moje kłaczki ostatnio, samej mi się nie chce wierzyć!

Więc rozpocznę od kwestii dość znacznej - jak praca wpływała na włosy...

*więc na moje włosy bardzo źle wpływała* ponieważ nie było dnia, bez nerwów, stresu, biegania itp. stres i goniące terminy były u mnie na porządku dziennym...

Po ostatniej wizycie u fryzjera - moja fryzjera pytała czy robiłam jakąś kurację?? bo *włosy są jakieś inne, ładniejsze, lżejsze i bardziej lśniące...*

Ja odpowiadając - że nic, tylko stosuję szampon Matrix'a do włosów farbowanych + odżywka drogeryjna (Alterra), miałam niezły ubaw!

Razem doszłyśmy do tego - że w moim przypadku strasznie źle wpływał na włosy stres panujący w pracy!! (śledzący bloga - wiedzą, że zwolniłam się z pracy i poszłam na swoje ) Po drugie końcówki - są w świetnej formie, z czym zawsze miałam problem - mimo przeróżnych zabiegów!

*dowód* moje włosy dziś
*A najlepszy jest w tym wszystkim fakt,że rosną szybciej*
*Farby - które stosuję, to też farby Matrix'a* bezpieczne i kolory są genialne! aktualnie noszę ciemy brąz
*a kiedyś...była czerwień* i mam ostatnio chętkę na zmianę! może do niej wrócę na wiosnę! Rada do dziewczyn - jeśli się wahacie czy zaryzykować z czerwienią, czy innymi odcieniami mahoniu itp. *a kolor Waszej tęczówki - to BRĄZ* nie wahajcie się, będzie Wam dobrze w takim odcieniu, ponieważ brąz idealnie współgra podobno z czerwienią
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 

Dzisiaj wstawiam wczorajszy makijaż... *trochę poszłam w kierunku Sylwestra* gdyż użyłam cienia sypkiego - połyskującego *PP01 z Make Up Atelier Paris*, drobno zmielony brokat - daje świetny efekt nałożyłam go po zakończeniu aplikacji zwykłych cieni z MAP'a.

*a zewnętrzny kącik oka ozdobiłam sztucznymi rzęsami połówkami*

To taki początek, pewnie jeszcze coś zmaluję w tym temacie...

^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^

A teraz zamieszczę fajną zaległą *metamorfozę Madzi*, gdyż czekałam na zgodę, aby móc opublikować fotki na blogu a oto efekty:

Buzia Magdy potrzebowała *ożywienia i ocieplenia, ze względu na jasną karnację i jasne włosy...* (na fotce część włosów ciemnych, po starej farbie )

*dlatego postanowiłyśmy zmienić również kolor włosów*

najlepsze w tym wszystkim było to, że Magda zrobiła taką zmianę u mnie *2 miesiące przed ślubem!!!* także możecie sobie wyobrazić co się działo

*ale w efekcie: przyszły małżonek był bardzo zadowolony, a Madzia nabrała większej odwagi i pewności siebie* z "szarej myszki" stała się pełną seksapilu kobietą

*A Wam jak się podoba?? poddałybyście się takiej zmianie?*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (18) ›
 

 


*Uwaga! Uwaga!*

W konkursie wzięło *75 osób*, za co serdecznie dziękuję i mam nadzieję, że mimo skończonego rozdania *zostaniecie ze mną* i będziecie z chęcią czytały moje wywody na różne tematy poruszane na blogu!

*Ale do rzeczy!!*
*Błyszczyki lecą do

*51* monjas.pinger.pl Monjas
*63* bharuno.pinger.pl Krytyczka
*53* szczesciara18.06.pinger.pl J żona P
*38* countlessdreams.pinger.pl Countless Dreams
*69* uwierzwmiloscx3.pinger.pl Iwaa.<3

*S E R D E C Z N I E G R A T U L U J Ę!*

*WAŻNE Do środy czekam na Wasze adresy!

Osobom - którym się nie powiodło, na pocieszenie obiecuję następne *ROZDANIE - TYM RAZEM MIKOŁAJKOWE!!*

*Śledźcie bloga - szczegóły niebawem*

*mikołajki zeszłoroczne* *miłego i spokojnego wieczoru!!*
  • awatar Krytyczka: Nie wiem czy adres doszedl bo z pingerem znowu cos nie tak
  • awatar Krytyczka: bardzo się ciesze ^^
  • awatar Mariita: Aj jak zwykle nic :/ Ale gratuluję serdecznie wszystkim zwycięzcom :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (13) ›
 

 


Nie wiem czy też *wycinacie sobie skórki*, czy też nie... ale ja muszę niestety to robić, gdyż moje wyglądają okropnie kiedy ich nie usuwam!! paznokcie nawet tracą kształt!! od zawsze używałam specyfiku od sally hansen'a, ale od niedawna jest już nieosiągalny i byłam zmuszona poszukać czegoś innego

A padło na....

*CUTIPEEL Golden Rose*

Fajny produkt, w cenie *8,50zł* - za 12 ml więc myślę, że nie jest to porażający wydatek, bo produkt na długo wystarcza!

*Opakowanie* standardowe - czyli typu lakier czy odżywka do paznokci co daje możliwość łatwej i szybkiej aplikacji

*Konsystencja* żelowa, lekko płynna przeźroczysto-zielonkawa, o znośnym zapachu

Stosowanie jest bezpieczne i proste: *ja nakładam na bezpośrednio na skórki i trzymam średnio ok. 1-2 minuty jak zaleca producent* i rzeczywiście preparat świetnie sobie radzi zmiękcza skórki do tego stopnia, że bez problemu da się odsunąć skórki patyczkiem czy kopytkiem.

*W czasie aplikacji jak i po zabiegu* - nie odczuwałam żadnych dolegliwości typu: pieczenie czy uczulenie, podrażnienie okolicy paznokcia. Także uważam produkt za bezpieczny i wart spróbowania, ja na pewno ponownie po niego sięgnę jak tylko skończę obecną buteleczkę, dodam że produkt zakupiłam latem i jeszcze jest 2/3 pojemności!!
Także wydajność to mocny plus kosmetyku, jak również *długi czas przydatności od otwarcia - ponieważ jest to 12 miesięcy*


**********

Dorwałam dzisiaj fajne buciska w Biedronce, hehhehe!! za oszałamiającą kwotę: *19,99zł* *Fakt nie są tak ciepłe jak prawdziwe cuda od EMU ale myślę, że trochę w nich "pobiegam"*....
*Oczywiście co niektórzy nie mają umiaru w wścibstwie...*

*...plus na umilenie zimowo-jesiennych wieczorów*
uwielbiam takie klimaty - już w domu czuć świętami, ahhh!

**************

Za chwilę *wyniki rozdania błyszczykowego*
  • awatar celebrity123: a kiedy kupowałas te buty??? to za zaglądne sobie :P :D
  • awatar tica: No kurcze jakoś nie mogę się przekonać do tych butów.
  • awatar Sombra: Masz cudownego tego kota. Muszę kupić to do skórek jak gdzieś będę. Ten zapach jest znakomity :) Na prawdę usuwa smród.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (19) ›